Dlaczego ubywa firm?

Dziennik Gazeta Prawna lub przyciągające wzrok nagłówki. To, czego nie lubi, to (jak się wydaje) dokładne wyjaśnienie, na czym problem polega. Tak, jak w przypadku likwidowanych firm.

DGP alarmuje, że w 2011 roku zlikwidowano w Polsce 311 tys. przedsiębiorstw. O 60 proc. (czyli  100 tys.) więcej niż rok wcześniej. Następnie dyżurni eksperci szukają przyczyn takiego stanu rzeczy.

I wszystko ładnie, i wszystko pięknie, tyle że jeśli spojrzeć na problem z szerszej perspektywy, nic wielkiego się nie dzieje. A wszystko zależy od odpowiedniego zestawienia danych.

Bo 2010 to był dobry rok

W przypadku porównania, które robi DGP błąd polega na przyjęciu za rok wyjściowy roku 2010. Dlaczego? Spójrzmy na poniższy wykres:

Ile firm zawiesiło działalność?

Widzimy na nim, jak zmieniała się liczba wyrejestrowanych firm w ostatnich latach. Rok 2010 był pod tym względem wyjątkowo korzystny – wyrejestrowano wówczas znacznie mniej firm niż wynosi średnia dla lat 2005-2010. Jeśli porównamy rok 2011 do 2009, okaże się, że liczba firm, które zakończyły lub zawiesiły działalność jest znacznie niższa obecnie, niż wtedy.

Firmy powstają, firmy się likwidują

Warto też spojrzeć na dane dotyczące ogólnej liczby przedsiębiorstw w Polsce. Jak widać na poniższym wykresie, firm jest ciągle znacznie więcej niż w 2009 czy 2008 roku, o 2002 r. nie wspominając:

Liczba firm ogółem

Dlaczego tak się dzieje? Czy te ponad 300 tys., o których pisze DGP to pikuś? Otóż – żaden pikuś. W gospodarce rynkowej bankructwo, upadek firmy czy zawieszenie działalności to rzecz najzupełniej normalna. Tak samo jak to, że na miejsce firm likwidowanych powstają nowe. Tych przybyło w 2011 roku mniej niż wcześniej. Jednak niekoniecznie musi to być złą wiadomością.

Dotacja duża, dotacja mała

Polska Agencja Prasowa poinformowała na początku 2012 roku, że w całym województwie Podlaskim z dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej skorzystało w 2011 roku 800 osób. Rok wcześniej było ich ponad 2,1 tys. Mniej dotacji oznacza mniej nowych firm, co potwierdzają dane Ministerstwa Pracy:

Dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej

Na wykresie widać wyraźnie, jak zwiększała się liczba dotacji przyznawanych przez PUPy. A później – jak gwałtownie zmniejszyła się ich liczba netto (w 2011 roku). Z powyższego wykresu możemy wyciągnąć dwa wnioski:

  • Mniejsza liczba firm wynika z tego, że mniej osób mogło skorzystać z dotacji (średnio – o 170 na PUP, można szacować ich liczbę nawet na 50 tys.).
  • Osoby, które skorzystały z dotacji w rekordowym, 2010 roku (lub w drugiej połowie 2009 r.), mogły zawiesić działalność dopiero w 2011 roku, po upływie 12 miesięcy od przyznania dotacji. Stąd dość duży skok, o którym pisze DGP.

Nie znaczy to oczywiście, że innych przyczyn większej niż rok wcześniej liczby osób kończących działalność gospodarczą nie ma. Są, jednak niekoniecznie tam, gdzie szukają ich dziennikarze DGP i ich dyżurni eksperci.