Wolne do likwidacji!

Idziemy na całość! Postulujemy likwidację wolnych sobót, a także wszystkich świąt oprócz 3 maja oraz wprowadzenie 12 godzinnego dnia pracy. Nasz projekt przyniesie 57 proc. wzrost gospodarczy!

Przy okazji wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego dnia wolnego wypadającego w dzień wolny (ok, to masło maślane, ale przecież sędziowie TK to nie poloniści, ani tym bardziej ekonomiści) odezwali się niezrównani „eksperci” PKPP Lewiatan. Co powiedzieli?

„Każdy dzień wolny od pracy (,..) dla państwa to koszt 0,3 proc. PKB, czyli 4,7 mld zł, i uszczuplenie wpływów z tytułu VAT o blisko 240 mln zł”

Jak mityczni eksperci Lewiatana doszli do tego wniosku? Zapewne w najprostszy z możliwych sposobów. Po prostu podzielili nasz PKB na 365 dni w roku i voila! Jak w pysk strzelił, 4,7 mld zł na jeden dzień.

Z wyliczeń PKPP Lewiatan płyną ważne wnioski. A mianowicie, gdyby zlikwidować wszystkie dni wolne oprócz 3 maja (no, koniec końców trzeba pokazać ludzką twarz), nasz produkt krajowy brutto zyskałby aż 2,7 proc., czyli 42 mld zł. Budżet zarobiłby z tego tytułu dodatkowe 2,1 mld zł z podatku VAT. Nieźle?

To pójdźmy dalej. Zlikwidujmy wolne soboty. Po co odpoczywać, skoro można pracować, ku chwale wyższego pkb liczonego według metodologii PKPP Lewiatan? Gdyby tak zrobić, w ciągu jednego roku nasza gospodarka zwiększyłaby się o 15,6 proc.! Czyli o 244 mld zł. A budżet zarobiłby dodatkowe 12,5 mld zł z podatku VAT.

Na tym nie koniec. Postulujemy wydłużenie dnia pracy do 12 godzin. Tak przecież pracowali nasi pradziadowie i żyli. Gdyby tak zrobić, zyskalibyśmy 130 dodatkowych dni pracy, a to znaczy, że nasz PKB wzrósłby (licząc metodą PKPP Lewiatan) o kosmiczne 39 proc.

Łącznie więc w ciągu jednego roku nasza gospodarka wzrosła by o ponad 57 proc.! Bylibyśmy wszyscy bogatsi o prawie 900 mld zł, a problem dziury budżetowej zostałby za jednym zamachem zlikwidowany (wpływy z VAT: 45,8 mld zł).

Proste? Pewnie, że proste! Genialne? Oczywiście! Realne? W żadnym razie. Tak, jak wyliczenia PKPP Lewiatan.