Leniwy jak Grek i inne stereotypy

A najgorsi, to są ci Grecy. Robić im się nie chce, ale zarabiają więcej od Niemców. Czyżby?

Stereotypowo wygląda to tak: Grecy, Hiszpanie, Włosi i inni to leniwi południowcy, którzy niewiele pracują, za to chętnie ciągną socjal. Inaczej Niemcy, o Słowakach nie wspominając. Ci są efektywni, pracowici i zaradni. Problem w tym, że stereotypy nie zawsze mają wiele wspólnego z rzeczywistością.

Zacznijmy od zarobków. Owszem, Grecy zarabiają więcej od nas. Ale czy więcej od Niemców? W żadnym razie. W 2000 roku przeciętny Grek dostawał brutto 19,4 tys. euro rocznie. A Niemiec? 32,6 tys. euro. W 2011 roku odpowiednie liczby to: 20,4 tys. euro i 33,8 tys. euro.

Jak łatwo obliczyć, Grekom przybyło 5,3 proc., a Niemcom – 3,5 proc. Różnica nieduża. Dodajmy jednak, że gdyby za rok porównania wziąć 2009, byłoby inaczej (Grecy: +20 proc., Niemcy: +2 proc.).

Na poniższym wykresie możecie zobaczyć stosunek zarobków w kilku wybranych krajach do wynagrodzeń w Niemczech:

(źródło: oecd)

Szok! Najwięcej zyskali Słowacy, rzekomi mistrzowie oszczędzania. A najmniej Grecy i Hiszpanie.

Widzicie już, że nie tacy Grecy bogaci, jak ich malują. No, ale przecież skoro się nie pracuje, to i się nie zarabia, prawda? Owszem, prawda. Tyle, że Grecy pracują całkiem sporo. My jeżeli chcemy tyle zarabiac musimy napisać dobre cv po angielsku i szukać pracy w wielkiej brytani, niemczech, francji bądź stanach. CV daje duże możliwości ale niestety liczy się też szczęście no i narodowość.

Na wykresie poniżej macie przeciętny, roczny czas pracy w godzinach w wybranych krajach. Grecy pracują naprawdę dużo:

(źródło: oecd)

Co z tego, powiecie. Na pewno się obijają i udają, popijając kawkę. Niekoniecznie. Owszem, ich produktywność jest dużo niższa niż Niemców (odpowiednie wartości to 34 i 55 euro na godzinę), ale jeśli przeliczyć je na czas pracy, sytuacja wygląda nieco inaczej. Spójrzcie na wykresy poniżej:

(źródło: oecd)
(źródło: oecd)

Grecy wypracowują w ciągu roku mniej niż Niemcy i Hiszpanie, ale też mniej zarabiają. W ich przypadku wynagrodzenie stanowi jedynie 30 proc. kosztów produkcji. Płace Niemców pochłaniają  43 proc.! Wychodzi więc na to, że to Grecy są opłacani gorzej.

Zostaje nam socjal. To przecież oczywiste, że leniwi Grecy i Hiszpanie ciągną, ile się da. A Niemcy ciężko harują. Sprawdźmy:

(źródło: oecd)

Mamy ich… albo nie. Spośród porównywanych krajów najwięcej na socjal wydają Niemcy. Grecy są rozrzutniejsi niż Słowacy, to fakt. Ale mieszczą się w połowie stawki.

Wniosek? Ani Grecy nie są tak leniwi, jak się ich przedstawia, ani Niemcy tak pracowici, jak nam się wydaje. Stereotypy nie pozwalają nam trzeźwo ocenić sytuacji. A więc także właściwie jej zrozumieć.