Kto i ile pożyje, czyli czego nie mówią nam o emeryturach

Kwestia wieku emerytalnego rozgrzewa nawet przy -20. Dlatego nie będziemy się nią zajmować. Zwrócimy za to uwagę na długość życia.

Polska Agencja Prasowa poinformowała niedawno, że przeciętna długość życia w Polsce rośnie. Mężczyźni mają żyć średnio 72 lata, kobiety – 81. Ta informacja jest prawdziwa, tyle, że niezupełnie. Sprawdźcie sami.

Na początek – rzućcie okiem na definicję:

Przeciętne dalsze trwanie życia osób w wieku x lat: wyraża średnią liczbę lat, jaką ma jeszcze do przeżycia osoba w wieku x przy założeniu umieralności z okresu, dla którego opracowano tablice trwania życia.

I zwróćcie uwagę na bardzo ważne sformułowanie. Otóż GUS nie informuje o tym, ile będzie żył przeciętny Polak, ale o tym, jak długo będzie żył przeciętny Polak urodzony w danym roku.

W praktyce oznacza to, że szanse na przeżycie 81 lat ma dziewczynka urodzona w 2011 roku. Kobiety urodzone wcześniej będą statystycznie żyły krócej. Dużo krócej.

Wykres poniżej przedstawia przeciętną długość życia dla wybranych grup wiekowych:

Ile pożyją osoby w wieku...

Jak możecie zobaczyć, przed dzisiejszymi trzydziestolatkami jest nie 42 lata życia, a ponad 43. To dobra wiadomość. W przypadku tych, którym udało się dożyć do 65 roku życia średnia jest jeszcze wyższa. Statystycznie dożyją do osiemdziesiątki (dot. mężczyzn).

Rzecz w tym, że to spojrzenie z dzisiejszej perspektywy. Przedstawia nieco zniekształcony obraz. Dlaczego? Bo przeciętna dalsza długość życia nie bierze pod uwagę tych, którzy do danego wieku nie dożyli. A więc (dla przykładu) wśród 60 latków – osób, które zmarły w wieku lat 43.

Dlatego można posłużyć się innym wykresem, który GUS opublikował w swoim opracowaniu na temat systemu emerytalnego (System emerytalny – problemy na przyszłość):

źródło: GUS

Widzimy na nim, że osoby urodzone w 1980 roku miały przed sobą około 66-7 lat życia. A Ci, którzy urodzili się w 1950 roku – jedynie 55 lat. Na tym nie koniec.

Jeśli przyjrzycie się danym, zobaczycie duże różnice w prognozowanej dalszej długości życia na terenie całego kraju. Przykład? Chłopcy urodzeni w 2010 roku w Warszawie i Krakowie mają przed sobą przeciętnie 75 lat życia. Ci, którzy urodzili się w Łodzi albo w powiecie piotrkowskim – tylko 70 lat życia. Na wykresie poniżej możecie zobaczyć zestawieni pięciu najlepszych i najgorszych podregionów pod tym względem:

Długość życia w różnych regionach

Bliższa analiza poprowadzi was do wniosków, które można nazwać intuicyjnymi – im wyższy pkb per capita, tym dłuższe prognozy życia noworodków. Jednak, i to jest ciekawe – jedynie w przypadku mężczyzn. Długość życia kobiet wydaje się być mało wrażliwa na różnice w zamożności między regionami.

Jest też pewna korelacja między długością życia i warunkami mieszkaniowymi. Tym razem dla obu płci. Oczywiście, macie racje – im większa powierzchnia mieszkania na osobę, tym ludzie dłużej żyją.

Na koniec warto przyjrzeć się środowisku naturalnemu. Z pewnością nie będzie dla was niespodzianką, że większe zanieczyszczenie powietrza pyłami skraca oczekiwaną długość życia. Podobnie jest z dwutlenkiem siarki. Zdziwicie się na pewno, gdy dowiecie się, że zależność jest większa w przypadku kobiet niż mężczyzn.

Co wynika z naszego porównania? Tyle, że jeśli jesteście dobrze urządzonymi sześćdziesięciolatkami z Warszawy, czeka was jeszcze 20 lat życia (statystycznie). Jeśli jednak mieszkacie w powiecie szczecińskim, pożyjecie o ponad trzy lata krócej.